Pracując w tej akurat „branżuni” nie można za mocno wychylać się poza procedury, bo można stracić prawo do wykonywania zawodu i ja to rozumiem. Każdy ma rodzinę na utrzymaniu. W przypadku wspomnianego artykułu mamy jednak do czynienia z czymś o wiele większym: z niezrównoważonym gloryfikowaniem procedury medycznej. Grzybica skóry jest jedną z najpopularniejszych chorób dermatologicznych. Bardzo łatwo się nią zarazić, a podczas leczenia należy uzbroić się w cierpliwość. Proces terapeutyczny jest bowiem długotrwały i w początkowym etapie często nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Jak rozpoznać grzybicę skóry i jak ją skutecznie wyleczyć? Aby można było szybciej diagnozować sepsę, potrzebny jest specjalistyczny sprzęt – to właśnie dlatego celem zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2023 roku jest sepsa. Sprawdź, co wywołuje ten stan i czy sepsą można się zarazić. Sepsa to nie choroba. Czym jest posocznica? Sepsa nie jest chorobą. Jak można zakazić się koronawirusem (COVID-19)? Koronawirus (SARS-CoV-2) przenosi się drogą kropelkową, kiedy zakażona osoba kaszle lub kicha, podobnie jak przenosi się np. wirus grypy. Wirus może także zostać przeniesiony, kiedy człowiek dotknie powierzchni lub przedmiotu, na którym znajduje się wirus (czyli np. ślina osoby . Epidemia COVID-19 2020 - 2022 Światowa pandemia COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, która wybuchła pod koniec 2019 roku w chińskim Wuhan, nie ominęła też Grecji. Pacjentem „zero” (pierwszym oficjalnie potwierdzonym przypadkiem) była 38-letnia mieszkanka Salonik. 16 lutego 2020 r. potwierdzono u niej zakażenie po tym, jak wróciła z północnych Włoch, będących od początku roku europejskim ogniskiem pandemii. Kolejne przypadki na przełomie lutego i marca dotyczyły osób, które również podróżowały do Włoch oraz Izraela i Egiptu, a także ich kontaktów. Pierwszą ofiarą śmiertelną COVID-19 w Grecji był 66-letni mężczyzna, który zmarł 12 marca. Pierwsza fala zachorowań i pierwszy lockdown (luty - czerwiec 2020) Po potwierdzeniu pierwszych trzech przypadków 27 lutego odwołano w Grecji wszystkie imprezy karnawałowe. Karnawał w Grecji ma swoją długoletnią tradycję. Odbywa się na dziesięć tygodni przed prawosławnymi świętami Wielkanocy, która w tym roku przypadała 19 kwietnia. Głównymi ośrodkami trzech tygodni zabawy są Ksanthi (mała miejscowość na północy), Patras na Peloponezie i Rethymno na Krecie. W Rethymno obchodzony jest zwykle najhuczniej, przyciągając turystów nie tylko z kraju, ale i z całego świata. W tym roku jednak został odwołany, co było jedną z pierwszych restrykcji związanych z zapobieganiem rozprzestrzeniania się wirusa w Grecji. Na szczeblu krajowym nie wydawano na razie dalszych zakazów, a jedynie zalecenia i wskazówki. Kolejne restrykcje wydawane były lokalnie od początku marca i obejmowały zamknięcie szkół i zawieszenie wydarzeń kulturalnych na dotkniętych obszarach. 10 marca, przy 89 potwierdzonych przypadkach i braku zgonów w kraju, rząd podjął decyzję o zawieszeniu działalności placówek oświatowych wszystkich szczebli w całym kraju. 13 marca, po śmierci pierwszej osoby chorej na Covid-19, władze zdecydowały o zamknięciu wszystkich kawiarni, barów, muzeów, centrów handlowych, obiektów sportowych i restauracji w całym kraju. Trzy dni później zamknięto wszystkie sklepy detaliczne i zawieszono wydarzenia religijne. W kolejnych dniach wprowadzono zakaz podróży na wyspy, który nie dotyczył tylko ich stałych mieszkańcow. 22 marca ogłoszono od następnego dnia lockdown – ograniczenia w przemieszczaniu się obywateli w całym kraju. Poruszanie się poza domem było dozwolone tylko w związku z pracą, zakupami spożywczymi i leków, wizytami lekarskimi, ważnymi obrzędami religijnymi (pogrzeb, ślub, chrzest) oraz w ramach ćwiczeń rekreacyjnych i wyprowadzania zwierząt domowych. Wprowadzono blokady i kontrole na wszystkich drogach krajowych i autostradach, dworcach i w portach. Inaczej niż np. w Polsce było to twardo respektowane. Początkowo obywatele musieli mieć przy sobie podpisane oświadczenie: gdzie i po co się udają. Z czasem wprowadzono „elektroniczną przepustką”: wysyłało się SMS na specjalny numer przed każdym wyjściem, otrzymując zwrotnie potwierdzenie rejestracji tej czynności. Można też było skorzystać z formularza internetowego. Za nieprzestrzeganie ograniczeń groziła grzywna 150 €, egzekwowana nie tylko przez policję, ale i grecką straż przybrzeżną oraz straż miejską. Za łamanie zakazów przemieszczania się między miastami groziły grzywny 300 € i utrata tablic rejestracyjnych na 2 miesiące. Wprowadzony lockdown kilkakrotnie przedłużano, aż do 4 maja. Środki wprowadzone w Grecji podczas pierwszej fali zachorowań należały do najbardziej proaktywnych i najsurowszych w Europie i na całym świecie. Uznano, że dzięki nim udało się istotnie spowolnić rozprzestrzenianie się choroby i utrzymać liczbę zgonów na jednym z najniższych poziomów w Europie. Grecy to dość niepokorny naród, jak mało który potrafiący obchodzić wszelkie zakazy i nakazy. Jednak tym razem nie buntowali się zbytnio – byli już zmęczeni kryzysem, pracą po 9-10 godzin dziennie od poniedziałku do soboty, za coraz niższe pensje. A pozostając w izolacji w domu mieli prawo do 800 € zasiłku, co dla niektórych było więcej niż pensja. A podczas lockdown-u pracownicy nie mogli być zwalniani. Rząd zapowiedział też szereg działań o łącznej wartości około 24 miliardów euro, czyli 14% PKB kraju, w celu wsparcia gospodarki. Począwszy od 4 maja, po 42-dniowej blokadzie, Grecja zaczęła stopniowo znosić ograniczenia w ruchu i wznawiać działalność gospodarczą. Bilans oficjalnie potwierdzonych do 30 czerwca zachorowań (3409) i ofiar (192) był dużo niższy niż w większości krajów Europy, w tym również w Polsce. Letni sezon wakacyjny (lipiec - wrzesień 2020) Podobnie jak inne kraje, których usługi związane z turystyką są istotnym elementem gospodarki, tak i Grecja starała się uratować choć część sezonu wakacyjnego. Grecy liczyli się ze wzrostem zakażeń po otwarciu granic, ale uznali że całkowite zamknięcie dla turystów przyniesie im więcej szkód. Już od początku czerwca odmrażano ruch turystyczny z zagranicy. Jednak wiązało się to z licznymi, dotkliwymi obostrzeniami, konieczność rejestracji na platformie internetowej tuż przed przylotem, wyrywkowe testy po przylocie, czy wydzielone hotele do których kierowani byli na 14-dniową kwarantannę turyści po kontakcie z zakażonymi. Głośno było o turystach przylatujących z Kataru – po potwierdzeniu 12 przypadków wśród pasażerów (wyrywkowe testy po przylocie) na 14-dniową kwarantannę skierowano wszystkich 91 pasażerów feralnego lotu. Część z nich zwolniono potem po kolejnych testach i negatywnych wynikach. Podczas gdy np. w Polsce latem zawieszono konieczność noszenia maski, właśnie wtedy wprowadzono taki obowiązek w Grecji: w sklepach, tawernach i środkach komunikacji masowej (nawet na promach!). Podobnie jak w Polsce nie obyło się też bez dyskusji specjalistów nt. skuteczności. Wprowadzono limity zgromadzeń. Po tym jak zaczęła rosnąć liczba potwierdzonych zakażeń wśród przybyszów z zagranicy, wprowadzono dodatkowe wymogi (np. negatywny wynik testu) dla przekraczających granicę lądową z Macedonią Północną. Między innymi z powodu tych restrykcji i ryzyka spędzenia części urlopu w innym hotelu (kwarantanna), a także ew. kwarantanny po powrocie do Polski, odwołaliśmy naszą rezerwację. I nie żałowaliśmy tego nawet po relacjach niektórych osób, które zdecydowały się na wakacje w Grecji i chwaliły pustki w hotelach i na plażach. Jakoś nie wyobrażam sobie wypoczynku w masce i z wiszącym nad głową ryzykiem kwarantanny. Ostatecznie ruch turystyczny w sezonie letnim 2020 był prawie 4-krotnie niższy do tego, który miał miejsce w poprzednich latach. Nie dopisali turyści z Wielkiej Brytanii, Rosji czy Italii. Sytuację ratowała trochę turystyka wewnętrzna. Szacuje się jednak, że nawet 65% greckich hoteli, w tym wiele nieruchomości inwestycyjnych i obiektów komercyjnych na Krecie, Korfu i Rodos, stanie w obliczu bankructwa. Jednocześnie wzrosły o 50% inwestycje zagranicznego (głównie niemieckiego) kapitału na rynku nieruchomości: część apartamentów i hoteli na wyspach i na Peloponezie została wykupiona przez obcokrajowców zachęconych łatwym radzeniem sobie Grecji z pandemią. Prognozy dla całej gospodarki, bardzo dotkniętej kryzysem w poprzednich latach, są bardzo złe. Szacuje się spadek PBK w 2020 roku rzędu 10% - znacznie więcej niż rekordowe 7% w najgorszym roku kryzysu (2011). Podczas 10 lat kryzysu grecka gospodarka, mierzona wartością PKB, skurczyła się o ponad 30%. Istnieje ryzyko, że jeśli pandemia nie zakończy się w 2021 roku, straty mogą być podobne. W czasie wakacji wzrost zakażeń był większy niż wiosną – na koniec września było już potwierdzonych zakażeń, a 391 zmarło z powodu COVID-19. Ale to jeszcze nie była druga fala pandemii. Druga fala zachorowań i drugi lockdown (od listopada 2020 do maja 2021) We wrześniu i październiku wzrost zachorowań (200-400/dobę) i zgonów w Grecji, podobnie jak w większości innych krajów, nie był jeszcze duży, choć wyraźnie wyższy niż wiosną czy latem. Zmieniło się to jednak w ostatnim tygodniu października, kiedy liczba zakażeń przekroczyła 1000, a kilka dni później 2000 i wciąż rosła. I niewiele pomogły wprowadzone 12 października strefy ryzyka powiązane z restrykcjami odnośnie ilości osób uczestniczących w zgromadzeniach. 7 listopada wprowadzono ponownie narodową kwarantannę i zakaz przemieszczenia się - lockdown, jeszcze bardziej rygorystyczną niż wiosną i ogłoszoną z zaledwie dwudniowym wyprzedzeniem. Zamknięto wszystkie sklepy poza spożywczymi, zoologicznymi i aptekami, a także hotele i taverny (sprzedaż tylko na wynos). Nieczynne są też wszystkie muzea i obiekty archeologiczne, siłownie i obiekty sportowe. Wprowadzono też całkowity zakaz opuszczania ośrodków dla uchodźców. Zakazano uczestnictwa we wszystkich liturgiach religijnych, za wyjątkiem pogrzebów (max. 9 osób). Szkoły początkowo były otwarte, ale po tygodniu też je zamknięto, za wyjątkiem podstawowych. Wyjścia z domu, po obowiązkowej rejestracji SMS-em, jeszcze bardziej ograniczono. Wprowadzono też godzinę policyjną od 21:00 do 5:00. Nadal obowiązuje nakaz noszenia maski w przestrzeni publicznej (otwartej i zamkniętej), za którego złamanie grozi grzywna 300 €. Nie wszystkie restrykcje wprowadzono zgodnie z obowiązującym prawem. Przykładowo zakaz gromadzenia się więcej niż trzech osób w całym kraju od 15 do 18 listopada (rocznica Powstania Politechnicznego z listopada 1973 r.) został zakwestionowany przez wielu sędziów i prokuratorów, jako niekonstytucyjny, ale nie został uchylony. Dodatkowe ograniczenia wprowadzono na czas Świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra. Do 9 osób z maksymalnie 2 gospodarstw domowych ograniczono wspólne imprezy. Pozostawiono też godzinę policyjną (przesuniętą z 21:00 na 22:00). Przemieszczanie się pomiędzy prefekturami (województwa) ograniczono do niezbędnych sytuacji (odwiedziny rodziny się w tym nie mieszczą). Jednak te dodatkowe ograniczenia w świętowaniu nie były już tak łatwe do egzekwowania. Osoby przybywające z zagranicy (również obywatele Grecji) zobowiązane były do wypełnienia formularza internetowego (brak grozi grzywną 500€), przedstawienia zaświadczenia o negatywnym wyniku testu (PCR) wykonanym nie wcześniej niż 72h przed przybyciem do Grecji. Po przylocie podróżni mogą być losowo poddani szybkim testom. Wszystkich przyjezdnych obowiązuje 7-dniowa kwarantanna (dla przybywających z Wielkiej Brytanii zakończona testem PCR), a przy pozytywnym wyniku testu na lotnisku: 14-dniowa. W tym drugim przypadku odbywa się ona na koszt państwa, w wydzielonych hotelach. Straż graniczna ma prawo nie wpuszczenia osób innych, niż powracający do kraju obywatele lub rezydenci greccy. Ograniczenia te obowiązywały do 7 stycznia, jednak zostały ponownie wydłużone bezterminowo. Pod koniec grudnia widać było pierwsze efekty ograniczeń - od 18 grudnia dzienna liczba nowych zakażeń spadła poniżej 1000. Ale sytuacja nadal była trudna - do 28 grudnia 2020 potwierdzono w sumie 136 tys. zakażeń, a ponad 4600 osób zmarło w związku z koronawirusem. Drugi rok pandemii - 2021 11 stycznia 2021 r. premier Grecji zaproponował Komisji Europejskiej, żeby warunkiem odbycia podróży zagranicznej było okazanie ogólnoeuropejskiego zaświadczenia o szczepieniu przeciwko COVID-19. Zarówno WHO jak i większość przywódców krajów UE, początkowo nie podzielały tego wymagania, uznając je za dzielące społeczeństwo w sytuacji problemów z dostępnością szczepionek i kontrowersjami na temat ich skuteczności (rozpoczęcie masowych szczepień spowodowało, że coraz więcej państw poparło to rowiązanie). Od lutego 2021 roku liczba nowych przypadków ponownie zaczęła przekraczać 1000, a pod koniec miesiąca 2000 dziennie. W stołecznym regionie Attyka, zamieszkiwanym przez około jedną trzecią mieszkańców kraju, wprowadzono kwarantannę. Do odwołania zamknięte pozostaną tam szkoły i świątynie, otwarte są tylko supermarkety, sklepy spożywcze, piekarnie i stacje benzynowe. Od początku marca wyraźna stała się już trzecia fala pandemii, z ponad 3000 nowych przypadków dziennie. 9 marca grecki minister turystyki Harry Theocharis ogłosił, że tego lata zaszczepione osoby będą mogły odwiedzić Grecję. Pozostali będą musieli zaprezentować negatywny wynik testu na COVID-19 lub udowodnić posiadanie przeciwciał. Celem władz Grecji było otwarcie ruchu turystycznego w połowie maja. Kolejny sezon urlopowy w cieniu COVID-19 (czerwiec - październik 2021) Na początku maja trzecia fala zakażeń zaczęła lekko się obniżać, lekko - bo nadal liczba dziennych przypadków przekraczała 2000 (10 razy więcej niż na początku poprzedniego sezonu!). Jednak Grecy uznali, że nie mogą poświęcić kolejnego sezonu wakacyjnego. Po ponad 6 miesiącach twardego lockdown-u, od 14 maja zaczęto luzować obostrzenia. Otwarto wszystkie muzea, skrócono godzinę policyjną i obowiązek rejestracji SMS-em każdego przemieszczenia, zezwolono na podróże krajowe. Kilka dni wcześniej otwarto plaże jednak z obowiązkiem 4-metrowego odstępu pomiędzy leżakami. W przypadku restauracji i barów wprowadzona została też jeszcze jedna, kontrowersyjna zasada: nie można w nich puszczać muzyki. Uznano bowiem, że wówczas goście głośniej rozmawiają, przekrzykują się, co może zwiększać ryzyko przenoszenia się wirusa. Wcześniej (pod koniec kwietnia) zniesiona została obwiązkowa kwarantanna dla przybyszów z UE i kilku innych krajów ( USA, Wielkiej Brytanii i Izraela). Pozostał jednak wymóg posiadania negatywnego wyniku testu PCR na obecność koronawirusa, a test należy przeprowadzić nie później niż 72 godziny przed przybyciem. Wyjątkiem są osoby posiadające oficjalne potwierdzenia zaszczepienia (14 dni po drugiej dawce) lub wyzdrowienia albo Unijny Certyfikat Covid. Nadal trzeba też wypełniać elektroniczny formularz PLF (Passenger Locator Form) i pobierać specjalny kod QR - nie później niż 24h przed podróżą. Grecy zastrzegają możliwość wykonywania wyrywkowych testów po przybyciu - wynik pozytywny oznacza 10-dniową kwarantannę w wydzielonych hotelach, na koszt Grecji. I nie ma się co łudzić, że wakacje w Grecji będą w tym roku normalne - nadal będzie obowiązek noszenia masek (czasem również na zewnątrz), zachowania dystansu społecznego (2 m w sklepach) czy stołowania się w barach i tawernach na zewnątrz (za wyjątkiem restauracji i barów w hotelach). Na początku sierpnia w kliku regionach Grecji (Rodos, Kalimnos, Santoryn) ogłoszono czerwony alert - w związku z wyraźnym wzrostem wykrytych zakażeń i wprowadzono częściowy lockdown. Część turystów odwołała wcześniejsze rezerwacje do tych miejsc. W połowie sierpnia pomarańczowy alert ogłoszono w zachodniej Krecie (Chania, Rethymnon, Heraklion) - starając się walczyć ze wzrostem zakażeń przez wprowadzenie godziny policyjnej od 1:00 do 6:00. Jednak Grecy niechętnie wprowadzali kolejne obostrzenia starając się za wszelką cenę chronić sektor turystyczny. 10 sierpnia zdecydowaliśmy się na tygodniowy pobyt w Grecji - więcej informacji jak to wyglądało w czasie pandemii w krótkim opisie wycieczki. Pod koniec sierpnia liczba pozytywnych wyników testów przekroczyła 4600 dziennie - najwięcej od początku pandemii! Kreta i Rodos obok Cypru, Sardynii i południowego wybrzeża Francji znalazły się w czołówce miejsc z największą dynamiką przyrostów nowych przypadków na 100 tys. mieszkańców. Do końca sierpnia 2021 r. zaszczepiło się tylko ok. 53% Greków, więc rząd w Atenach wprowadził nowe restrykcje dla niezaszczepionych. Od 13 września do 31 marca przyszłego roku wszyscy pracownicy sektora państwowego i prywatnego, którzy nie posiadają zaświadczenia o szczepieniu lub ozdrowieniu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, będą musieli wykonać co tydzień test na obecność SARS-CoV-2 . Pracownicy uniwersytetów, sektora turystyki, gastronomii i rozrywki oraz uczniowie i studenci będą musieli wykonywać testy dwa razy w tygodniu. Z kosztu testu - 10€ - zwolnieni będą tyko uczniowie. Dodatkowo wprowadzono ograniczenia wstępu do lokali gastronomicznych, kin, muzeów czy środków transportu dla niezaszczepionych lub posiadających negatywny wynik testu PCR starszy niż 48h. Czwarta fala (jesień-zima 2021) Na początku listopada zaszczepienie greckiej populacji sięgnęło już 63% - to istotny wzrost w ciągu 2 ostatnich miesięcy, ale nadal mało. Utrzymująca się wciąż duża liczba dziennych zakażeń (ponad 5 tysięcy) spowodowała wprowadzenie dalszych sankcji dla niezaszczepionych: od 6 listopada niezaszczepieni Grecy będą musieli przedstawiać negatywny wynik testu, aby móc udać się do urzędów, sklepów, banków czy restauracji. Kara za nieprzestrzeganie tych ograniczeń została podwojona - do Jednocześnie władze zachęcają do przyjęcia 3. dawki szczepionki (6 miesięcy po drugiej) i wykluczają możliwość wprowadzenie kolejnego lockdown-u. Czwarta fala pandemii, jesienią 2021 roku, obeszła się z Grecją bardzo brutalnie. Liczba stwierdzanych codziennie przypadków dwukrotnie przekroczyła maksima z poprzednich fal. Liczba zmarłych z powodu Covid-19 też biła rekordy. Powodem tego stanu była nowa, bardziej zaraźliwa mutacja wirusa i przede wszystkim spowolnienie akcji szczepień. Pod koniec listopada rząd w Atenach wprowadził poważne restrykcje dla niezaszczepionych. W 2022 ma wejść w życie obowiązek szczepień dla osób powyżej 60 roku życia. Karą za nieprzestrzeganie ma być comiesięczna grzywna 100 €. Średnia miesięczna emerytura w Grecji wynosi 730 € - taka grzywna będzie więc sporym wydatkiem. A tymczasem od 19 grudnia wprowadzone zostały dla WSZYSTKICH przyjezdnych obowiązkowe testy PCR wykonane na 72h przed przybyciem (lub testy antygenowe - 24h przed przybyciem), niezależnie od posiadanych certyfikatów o zaszczepieniu czy przechorowaniu. Trzeci (ostatni?) rok pandemii - 2022 Piąta fala pandemii, na początku 2022 roku, podobnie jak w Polsce, charakteryzowała dużą ilością zakażeń, ale proporcjonalnie niską ilością objawowych zachorowań i zgonów. Od 15 marca 2022 r. podróżni przybywający do Grecji nie są już zobowiązani do wypełnienia Formularza PLF (Passenger Locator Form). Od 1 maja 2022 r. zniesione zostały wszystkie obostrzenia wjazdowe, za wyjątkiem obowiązku noszenia maski w samolocie i na lotnisku. Nie ma więc już potrzeby legitymowania się Unijnym Certyfikatem Covid ani wynikami testów, czy zaświadczeniami o wyzdrowieniu z COVID-19. Od 1 czerwca 2022 r. zniesiony został obowiązek używania masek w pomieszczeniach zamkniętych (za wyjątkiem: szpitali, domów opieki i komunikacji publicznej). Złagodzenia te będą obowiązywać do końca sierpnia, kiedy to zostanie podjęta ewentualna decyzja o ich przedłużeniu. Sytuacja epidemiczna jak wszędzie: zmienia się bardzo dynamicznie. Osobom rozważającym podróż do Grecji polecam w tej sprawie śledzenie oficjalnych informacji konsularnych lub bezpośrednio wytycznych greckiego Ministerstwa Turystyki. Mamy dla Was aktualne informacje związane z tym czy do Grecji potrzebny jest test lub paszport covid. Czy trzeba być zaszczepionym lecąc do Grecji. Zobaczcie! Paszport covidowy do Grecji Kwestia wymogów paszportów do Grecji zmieniała się dość często w ostatnich latach i miesiącach. Jak to wygląda teraz? Czy do Grecji potrzebny jest paszport covidowy? Tak! Aktualnie nadal musicie posiadać Green Pass wjeżdżając do Grecji. Jaki paszport covidowy przejdzie na granicy? Oto co podaje oficjalna strona a) Zaświadczenie o szczepieniu przeciw Covid (dla osób, które ukończyły szczepienie przeciwko COVID-19 co najmniej czternaście (14) dni przed przyjazdem) ważne przez 9 miesięcy po zakończeniu szczepienia podstawowego i bezterminowo dla podróżnych, którzy otrzymali dawkę przypominającą, lub b) Zaświadczenie o wyzdrowieniu z zakażenia SARS-CoV-2 wystawione 14 dni po pierwszym pozytywnym teście COVID-19 (PCR lub test Rapid Antigen) i ważne przez 180 dni później Jakie szczepionki będą akceptowalne? Pfizer BioNtech, Moderna, Astra Zeneca / Oxford, Novavax, Johnson & Johnson / Janssen, Sinovac Biotech, Gamaleya (Sputnik), Cansino Biologics, Sinopharm. Wszyscy podróżni przybywający do Grecji, mogą zostać poddani obowiązkowemu testowi Jak więc widzicie, wystarczy się zaszczepić by spokojnie wjechać do Grecji lub przejść choróbsko przez ostatnie pół roku. Zostaje jeszcze jedna opcja… Na koniec Ministerstwo Turystyki w Grecji podaje jeszcze jeden sposób w jaki możecie wlecieć do Grecji, możecie zrobić sobie test: c) Zaświadczenie o negatywnym wyniku testu tj. negatywny wynik testu molekularnego (PCR) wykonany do 72 godzin przed planowanym przyjazdem lub negatywny wynik testu Rapid Antigen wykonany do 24 godzin przed planowanym przyjazdem. Jak więc widzicie test także wystarczy przy wjeździe do Grecji. Wszyscy podróżni przybywający do Grecji, mogą zostać poddani obowiązkowemu testowi Zobacz także: Ceny w Grecji w 2022, czy Grecja jest droga czy tania? Top 13: Co zjeść w Grecji? PRAWDZIWA Kuchnia Grecka Top 15: Co kupić w Grecji? Co przywieźć? Zakupy Zobacz także Strona używa ciasteczek(nie, nie włoskich cantuccini), czy akceptujesz ten fakt? Cookie settingsAkceptuje Wakacje 2021. Grecja od 15 lipca zaktualizowała niektóre obostrzenia obowiązujące w kraju. Dotyczą one liczby osób w restauracjach Podstawowym warunkiem wjazdu do Grecji jest posiadanie paszportu covidowego albo okazanie negatywnego testu Kwarantanna wjazdowa dotyczy wszystkich tych osób, u których stwierdzono obecność koronawirusa. Zostaną wówczas skierowani na izolację w hotelach kwarantannowych Wakacje 2021. Grecja – na granicy konieczny paszport covidowy Zasady i obostrzenia obowiązujące w Grecji zostały zaktualizowane 15 lipca. Warto pamiętać przede wszystkim, że aby przekroczyć grecką granicę trzeba posiadać paszport covidowy. Kto może przekroczyć granicę Grecji? osoby, które ukończyły szczepienie (musi minąć 14 pełnych dni od podania ostatniej dawki) i mogą okazać odpowiedni dokument potwierdzający szczepienie (np. w j. angielskim). Wówczas negatywny wynik testu nie jest wymagany; osoby, które mogą okazać negatywny wynik testu na obecność koronawirusa, np. PCR (nie starszy niż 72 godziny) albo antygenowy (nie starszy niż 48 godzin) – zaświadczenie o wyniku powinno być sporządzone w języku angielskim. Test obowiązuje wszystkich, także dzieci po 12 roku życia; osoby, które przeszły zakażenie COVID-19 i mogą okazać odpowiednie zaświadczenie (ważne od 30 do 180 dnia po pierwszym pozytywnym wyniku testu). Powinno być wydane w języku angielskim. Warto pamiętać także o tym, że każda osoba wjeżdżająca do Grecji (bez względu na to czy posiada test/zaświadczenie) może zostać poddana rutynowej kontroli stanu zdrowia. Jeśli ktoś nie podda się takiemu badaniu, musi liczyć się z tym, że spotka się z odmową wjazdu na teren Grecji. Czytaj: Paszport covidowy. Jak pobrać Certyfikat COVID-19? Gdzie jest niezbędny? Grecja. Obowiązek maseczki i kara grzywny Przebywając na terenie Grecji należy pamiętać, że na całym terytorium kraju obowiązuje bezwzględny nakaz zasłania ust i nosa w przestrzeniach publicznych zamkniętych oraz środkach transportu. Oprócz tego w otwartych przestrzeniach przy dużych skupiskach ludzi także należy nosić maseczki. We wszystkich miejscach kultu należy nosić podwójną maseczkę na twarzy, która składa się z maski niemedycznej i maski z tkaniny albo maski KN95. Z kolei należy dodać, że w restauracjach usługi świadczone są wyłącznie na zewnątrz, a klienci oczekujący na stolik muszą mieć maseczkę. Należy dodać, że za nieprzestrzeganie obowiązku noszenia maseczki grozi nawet do 300 euro kary grzywny. Czytaj: Jedziesz na wakacje za granicę? Sprawdź obostrzenia. Kary za brak maseczki to nawet kilkaset euro Grecja - obostrzenia Obowiązkowe maseczki to nie wszystko. W Grecji obowiązuje także szereg innych obostrzeń sanitarnych, o których nie można zapominać. Obostrzenia zaktualizowano 15 lipca. Lista restrykcji w Grecji: w sklepach i centrach handlowych obowiązuje zasada utrzymania 2 metrów dystansu między klientami. W sklepie dopuszcza się 1 osobę na 25 m2, natomiast w centrach handlowych 1 osoba na 10 m2; można odwiedzać muzea czy stanowiska archeologiczne pod warunkiem, że są one dostępne wyłącznie wtedy, gdy są one na świeżym powietrzu. Zwiedzający muszą zachować 1,5 metra odstępu; we wszystkich miejscach kultu należy nosić podwójną maskę na twarzy (z maski niemedycznej i maski z tkaniny albo z maski KN95); można uczestniczyć w wydarzeniach sportowych – stadiony mogą przyjąć nawet 25 tys. widzów, natomiast zamknięte obiekty mogą przyjąć 8 tys. osób. Dodatkowo każdy uczestnik wydarzenia musi posiadać zaświadczenie o szczepieniu/byciu ozdrowieńcem; restauracje świadczą usługi wyłącznie na zewnątrz, zakazana jest muzyka na żywo, a każdy klient musi mieć zapewnione miejsce siedzące; w innych lokalach gastronomicznych (np. barach albo kawiarniach) należy zachować odległość 1,5 metra, a stoliki muszą być rozmieszczone zgodnie z obowiązującymi wytycznymi; w lokalach rozrywkowych w pomieszczeniach zamkniętych mogą przyjąć 85 proc. maksymalnej liczby gości zaszczepionych albo ozdrowieńców; można odwiedzać rezerwaty czy ogrody zoologiczne, ale musza one być udostępnione na otwartej przestrzeni. W takich miejscach przypada 1 osoba na 25 m2; W transporcie publicznym obowiązuje ograniczenie zajętych miejsc do 65 proc.; w parkach rozrywki i na plażach może przebywać do 120 osób w przypadku 1000 m2 powierzchni; od godziny 1 w nocy do 6 rano obowiązuje godzina policyjna. Czytaj: Wakacje 2021. Chorwacja przez wzrost zakażeń zaostrzono restrykcje Grecja. Kwarantanna - kogo obowiązuje? Urlop w Grecji będzie miły i przyjemny pod warunkiem, że nie zapomnimy o obowiązujących restrykcjach wymienionych wyżej. Podróżni i osoby im towarzyszące, u których przy kontrolnym badaniu wykryto obecność koronawirusa, będą poddawani kolejnym testom PCR, aby potwierdzić diagnozę. Osoby te będą kierowane na dziesięciodniową izolację w hotelach kwarantannowych (koszty pokrywa państwo grecki). Osoby po szczepieniu, które mimo wszystko zachorowały, będą na kwarantannie przez 7 dni. Kwarantanna wjazdowa nie obowiązuje osób przybywających do Grecji z krajów Unii Europejskiej albo strefy Schengen. Osoby nie spełniające wyżej wymienionych warunków będą także kierowane na kwarantannę. Grecja. Podróże z kontynentu na wyspy Warto wiedzieć także i o tym, że podróżni (w tym dzieci powyżej 12 lat), które zamierzają przemieszczać się z kontynentalnej Grecji na wyspy (nie dotyczy to Salaminy, Evii i Lefkady) muszą przed wejściem na statek/samolot okazać konieczne dokumenty: świadectwo zaszczepienia przeciw COVID-19 (po ukończeniu 14 dni po ostatniej dawce); zaświadczenie o przebyciu zakażenia COVID-19 (po 30 dniach od daty pierwszego pozytywnego testu i ważny 180 dni od tej daty); nie starszy niż 72 godziny wynik negatywnego testu PCR; zaświadczenie o negatywnym wynik testu RAPID (nie starszy niż 24 godziny); dzieci w wieku 12-17 lat muszą mieć oświadczenie o przeprowadzonym badaniu samo-testowania. Czytaj: Nowe zasady kwarantanny po powrocie do Polski. To trzeba wiedzieć przed wyjazdem na wakacje Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. Dowiedz się więcej na temat: „Cholera w Grecji, dezynteria w Wiedniu, pasożyty...”. Czy powinniśmy się bać? - Są już przecież objawy pojawienia się chorób bardzo niebezpiecznych i dawno niewidzianych w Europie - powiedział Jarosław Kaczyński i wywołał burzę, a u niektórych strach. - Są już przecież objawy pojawienia się chorób bardzo niebezpiecznych i dawno niewidzianych w Europie - powiedział Jarosław Kaczyński i wywołał burzę, a u niektórych strach. - Są już przecież objawy pojawienia się chorób bardzo niebezpiecznych i dawno niewidzianych w Europie: cholera na wyspach greckich, dyzenteria w Wiedniu, niektórzy mówią o jeszcze innych, jeszcze cięższych chorobach. No i są pewne przecież różnice związane z geografią - różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki, które nie są groźne w organizmach tych ludzi, mogą tutaj być groźne. To nie oznacza, żeby kogoś dyskryminować, ale sprawdzić trzeba. Sprawdzić trzeba, dlatego minister zdrowia powinien wyjaśnić jak w tej chwili naprawdę to wygląda, bo z tego co my wiemy, z tego, co wiedzą nasi działacze (...) to to wygląda bardzo niedobrze - powiedział o uchodźcach prezes PiS Jarosław Kaczyński. My sprawdziliśmy, czy migracje powiązane są z chorobami zakaźnymi w Europie. Według WHO nie ma danych potwierdzających tę zależność. Wyczerpani podróżą migranci z obszarów dotkniętych wojną narażeni są na choroby związane z brakiem higieny i wody, w szczególności na odrę. Jednak ryzyko przywozu rzadkich i egzotycznych schorzeń, jak ebola czy MERS jest ekstremalnie niskie. Doświadczenie pokazało, że jest ono większe w przypadku regularnie podróżujących turystów i pracowników służby Polski ma trafić około 7 tys. uchodźców. Zgodnie z rozporządzeniem podpisanym we wrześniu br. przez ministra zdrowia, cudzoziemcowi z chorobą zakaźną będzie można odmówić wjazdu do woli lataćWedług danych WHO z 1 lipca 2015 r., ogółem na świecie odnotowano 1357 potwierdzonych laboratoryjnie przypadków zakażenia MERS-CoV, w tym co najmniej 486 śmiertelnych. Terenem endemicznego występowania wirusa są w szczególności Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Jordania, Katar, Oman, Iran, a także Egipt, Sudan i Somalia. – Uchodźcy z Syrii przez to, że ich podróż do kraju docelowego trwa długo, przechodzą swoistą kwarantannę. Jeśli chodzi o MERS, to większe ryzyko stanowi osoba lecąca pierwszą klasą samolotem z Afryki, niż przebywający długotrwałą podróż uchodźca – mówi Jan Bondar rzecznik GIS. Według WHO, ryzyko większej epidemii MERS w krajach UE uważa się za małe, ale jej pojawienie się w Korei Płd. na początku lata pokazuje, że nie może być powinien bać się polio?Spośród zgłoszonych przez władze Syrii w 2013 r. 22 przypadków ostrego porażenia wiotkiego, badania wykazały obecność dzikiego wirusa polio typu 1 (WPV1) w 17 przypadkach. Wówczas WHO ustaliła, że wobec wzrostu liczby przypadków poliomyelitis na świecie oraz stwierdzenia krążenia wirusa wśród obywateli krajów położonych blisko Europy, istnieje wysokie ryzyko zawleczenia go do krajów UE. Na terenie Unii ostatni przypadek poliomyelitis miał miejsce w Holandii w latach 1992 – 1993, ostatni zaś przypadek zawleczenia do Europy wirusa odnotowano w 2002 r. wśród dzieci Romów na terenie Bułgarii oraz w Mirosław J. Wysocki, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego przypomina jednak, że zachorowania wystąpiły znacznie bliżej, bo na Ukrainie. W tym roku odnotowano dwa przypadki u dziesięciomiesięcznego i czteroletniego dziecka. – Niestety, obawiać się mogą rodzice, którzy nie szczepią swoich pociech. W Polsce dotyczy to 5 proc. dzieci – przypomina prof. i HIVWedług WHO, ryzyko rozwoju gruźlicy wśród imigrantów zależy od występowania tej choroby w ich kraju ojczystym. Dużą rolę odgrywa zakaźność bakterii i to, jak długo imigranci oddychali tym samym powietrzem. Ważny jest sposób, w jaki dotarli do Europy – im mniej wentylowane pomieszczenie, w którym przebywali, tym większe ryzyko infekcji. Częstość występowania gruźlicy w Syrii wynosi 17 nowych przypadków na 100 tys. ludności, a w Europie wciąż stanowią 35 proc. nowych przypadków zakażenia wirusem HIV w UE. Jest jednak coraz więcej dowodów, że niektórzy z nich zarażają się po przybyciu do Europy. Problemem może być też istniejące w wielu krajach rozwijających się zagrożenie wirusowym zapaleniem wątroby, które wraz z napływem uchodźców z bardzo endemicznych regionów może obciążyć kłopoty zdrowotne uchodźców to rany, poparzenia, trauma psychiczna, choroby układu krążenia, cukrzyca, nadciśnienie często zaostrzone przez brak leczenia w podróży. Częstszym problemem jest przeziębienie i ostra infekcja układu oddechowego z powodu zimna, braku adekwatnego ubioru i możliwości wysuszenia ubrań oraz biegunka występująca w związku z niskim poziomem higieny osobistej. Mogą też pojawiać się odra i uspokajaRzecznik prasowy GIS Jan Bondar podkreśla, że choć istnieje potencjalne ryzyko pojawienia się wraz z uchodźcami chorób zakaźnych, to jest ono niewielkie. Polska przyjęła do tej pory 80 tysięcy uchodźców z Czeczenii. Mamy więc w tym względzie pewne doświadczenie. W Polsce znajduje się 12 ośrodków dla uchodźców. W przypadku przesiedleń Syryjczyków z Libanu Urząd do Spraw Cudzoziemców zakłada badania pod kątem epidemiologicznym jeszcze na miejscu w Libanie. Opieka medyczna w polskich ośrodkach jest koordynowana na zlecenie Urzędu przez spółkę Petra Medica. Na terenie każdego ośrodka znajduje się ambulatorium medyczne, w ramach którego funkcjonuje poradnia lekarza chorób wewnętrznych lub medycyny rodzinnej, pediatry oraz gabinet zabiegowy z punktem pobrań i szczepień. Filtry sanitarno-epidemiologiczneW polskich ośrodkach w ramach tzw. filtrów sanitarno-epidemiologicznych przeprowadza się wywiad z ankietą, badanie lekarskie i laboratoryjne krwi i moczu ( w kierunku wirusowego zapalenia wątroby B i C, nosicielstwa wirusa HIV, oraz pozytywnych (+) odczynów kiłowych (VDRL) oraz badanie RTG klatki piersiowej. Pozwala to na wykonanie wstępnej weryfikacji każdej osoby ubiegającej się o nadanie statusu uchodźcy na terenie UE. Petra Medica twierdzi, że przyjęcie kolejnych grup cudzoziemców z Syrii nie stanowi wyzwania, a jedynie konieczność zwiększenia liczby lekarzy i pielęgniarek oraz wydłużenie czasu pracy personelu, co zostało przewidziane w realizowanej przez nich umowie. Dzieci uchodźców po przejściu przez wstępną procedurę w ramach filtra sanitarno-epidemiologicznego automatycznie włączane są do programu obowiązkowych szczepień ochronnych. Petra Medica informuje jednak, że niejednokrotnie napotyka trudności, gdyż rodzice odmawiają szczepienia swoich dzieci z powodów etnicznych, wyznaniowych lub innych. Personel medyczny spółki jest przeszkolony w zakresie objawów i przebiegu MERS. Źródło: „Służba Zdrowia” 10/2015/

czym można zarazić się w grecji